„Zdrowie poczeka” — jedyny rachunek, którego nie da się rozłożyć na raty
Polacy chodzą do lekarza, kiedy już boli. Wcześniej „nie ma kiedy”. Problem w tym, że ciało jest jedynym wierzycielem, który nie negocjuje — i jedynym, od którego nie da się odejść.
— Notify me on launch →